„Bo to złe kobiety były. Intrygantki i diablice” Joanna Puchalska

Tytuł: Bo to złe kobiety były.
Intrygantki i diablice
Autor: Joanna Puchalska
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 360
Data premiery: 14.08.2017

Walka o władzę, wpływy, korzyści finansowe trwa od niepamiętnych czasów. Intrygi, kłamstwa, manipulacje są domeną, w której niektórzy ludzie czują się niezwykle dobrze. Nie zabrakło wśród nich kobiet, które dzięki urodzie, intrygom i wyrachowaniu potrafiły osiągnąć bardzo wiele zarówno w dawnych czasach, jak i w okresie PRL-u. Teraz możecie poznać historie niektórych z nich.

Joanna Puchalska – absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim.  Autorka książek „Dziedziczki Soplicowa”, „Kresowi sarmaci” oraz „Polki, które zadziwiły świat”. Tłumaczka literatury angielskojęzycznej.

Autorka przybliża sylwetki dziesięciu kobiet, wśród których znajdują się: Barbara Giżanka, Barbara Brezianka, Agnieszka Machówna, Maria Teresa Dogrumowa, Zofia Potocka, Karolina Sobańska, Xawera Deybel, Janina Broniewska, Wanda Wasilewska oraz Blanka Kaczorowska. Większość tych nazwisk niewiele mi mówiła, ale po poznaniu ich historii z pewnością je zapamiętam. Opowieści te wzbudzają zdziwienie oraz wiele skrajnych emocji. Trzeba mieć odpowiednie cechy charakteru, by po pierwsze być tak bezwzględnym i nieczułym na cierpienie innych, po drugie tak umiejętnie lawirować, by osiągnąć cel. Czasem zadziwia też fakt, że tak lekko niektórzy potrafią grać na cudzych emocjach, manipulować.

Książkę czyta się z zainteresowaniem, szybko – dzięki zgrabnemu konstruowaniu opowieści, lekkiemu stylowi oraz licznym urozmaiceniom w postaci cytatów oraz ilustracji opartych na źródłach umieszczonych na zakończenie każdego z rozdziałów. Każdy z rozdziałów jest też opowieścią o jednej z dziesięciu kobiet. Wiedza przekazywana na kartach publikacji nie nuży a raczej zachęca do sięgnięcia po kolejne książki o zbliżonej tematyce. Dzieje się tak między innymi z tego powodu, że nie są przekazywane tylko suche fakty, a opowieść jest częściowo zbeletryzowana i umieszczono w niej dialogi. Zostały one dobrze przygotowane i nie ma się wrażenia sztuczności. Wkomponowują się w treść.

W trakcie lektury czasem czytelnik zastanawia się, czy w głębi serca wszystkie z tych kobiet były złe. Autorka nie ocenia każdego ich zachowania, tylko opowiada o ich losach, nakreślając warstwę obyczajowo – polityczną oraz przemiany mające miejsce w opisywanych czasach. To pozwala też na lepsze zrozumienie motywów ich działania. Losy niektórych z opisywanych kobiet się przeplatają, jak chociażby Wandy Wasilewskiej i Janiny Broniewskiej.

Historie przedstawione w publikacji wzbudzają emocje, ukazując trudne, czasem toksyczne relacje, życiowe zawirowania, ból, samotność, ale też zło, bezduszność, okrucieństwo i zawiść. Duże wrażenie na mnie wywarła opowieść o losach Celiny Mickiewiczowej, żony Adama Mickiewicza i roli, jaką w ich życiu odegrała Xawera Deybel.

„Bo to złe kobiety były. Intrygantki i diablice” to publikacja poszerzająca wiedzę, skrupulatnie przygotowana, ale równocześnie ciekawa i lekka w odbiorze. Opowieść urozmaicają zgrabnie wkomponowane dialogi oraz ilustracje. Czyta się dobrze i z zainteresowaniem, a jednocześnie w pamięci pozostają losy dziesięciu kobiet, które trwale zapisały się na kartach historii. Kobiet sprytnych, bezwzględnych, którym nie obce były manipulacje i intrygi. Czy jesteście ciekawi ich historii?

„Bez wyroku” Aleksander Majewski

Bez_wyrokuTytuł: Bez wyroku
Autor: Aleksander Majewski
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 208

Człowiek w codziennym pędzie nie zastanawia się nad tym, jak łatwo można stracić wszystko na co ciężko się pracowało. Poczucie bezpieczeństwa, więź z najbliższymi, niezależność finansowa – w jednym momencie mogą runąć jak domek z kart za sprawą błędnych decyzji, pomyłek, celowych zabiegów innych osób, czy ich fałszywych zeznań. Wydawać by się mogło, że to temat odległy. Tak pewnie myślała każda z osób przedstawionych w tej książce, dopóki wymiar sprawiedliwości nie zapukał do ich drzwi. Poznajcie ich historie.

Aleksander Majewski – dziennikarz, współautor książek „Odwet gliny. W imię sprawiedliwości”, „Spowiedź psa. Brutalna prawda o polskiej policji” oraz autor publikacji „Afery III RP”.

Książka zawiera osiem rozdziałów i ponad osiem prawdziwych, bolesnych i wywołujących skrajne emocje historii ludzi dla których słowo „sprawiedliwość” nabrało gorzkiego smaku. W wyniku pomyłek, niedopatrzeń, fałszywych oskarżeń stracili cząstkę swojego życia, której w żaden sposób odzyskać się nie da i żadna rekompensata tego nie zmieni. Czytając takie książki można poczuć niepokój i uświadomić sobie jak łatwo w jednej chwili można stracić tak wiele. Każdą z opowieści mimo różnych wydarzeń i wyroków łączy jedno – poczucie krzywdy, niesprawiedliwości oraz uczucie bezsilności wobec machiny, która jak już ruszy to niczym taran pochłania wszystko po drodze.

Czesław Kowalczyk trafił do więzienia na dwanaście długich lat. Powodem były niesłuszne oskarżenia. Po tak długim czasie spędzonym w celi, życie na zewnątrz wydaje się bardzo odległe i zmienia się zupełnie. Trudno wyobrazić sobie wszystkie uczucia, które towarzyszą każdego dnia człowiekowi niesłusznie skazanemu, który kawał życia musi spędzić w zamknięciu, samotności, otoczony dręczącymi myślami i pytaniami, na które nie może znaleźć odpowiedzi. Równie bolesna staje się utrata bliskich. To bardzo ciężki czas i trzeba być silnym psychicznie, by nie poddać się i nie utracić nadziei. Równie trudny jest to dla rodziny i najbliższych, a uniewinnienie nie jest w stanie wymazać z pamięci tego okresu i przywrócić dawnego życia. To jedna z historii, a w książce znajdziecie ich znacznie więcej.

„Niewinny człowiek mający problemy z systemem sprawiedliwości zachowuje się jak ślepiec w matni. Może zdawać sobie sprawę z własnego położenia, odczuwać zagrożenie, przeczuwać, co za chwilę może się wydarzyć, ale sam jest tylko marionetką spoczywającą w rękach złośliwego demiurga.”
str. 14

Autor w publikacji poruszył trudny, ale jakże istotny temat. Myślę, że poszkodowanych osób jest znacznie więcej, ale nie każdy chce o tym mówić i nie każdy ma tyle siły by walczyć i próbować wyjaśnić zaistniałą sytuację.

„Bez wyroku” to poruszająca i jednocześnie niepokojąca publikacja ukazująca historie osób poszkodowanych przez wymiar sprawiedliwości. To prawdziwe historie, które wstrząsają i dają do myślenia. Autor poruszył ważną tematykę, a treść książki poraża i ukazuje problemy, które są częścią życia niejednej osoby.

„Most. Tajna operacja przerzutu Żydów” Dariusz Wilczak

MostTytuł: Most. Tajna operacja przerzutu Żydów
Autor: Dariusz Wilczak
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 226

Operacja „Most” miała miejsce w latach 1990 – 1992 a jej celem był przerzut Żydów z ZSRR do Izraela poprzez terytorium naszego kraju. Akcja owiana była tajemnicą i brały w niej udział służby specjalne zarówno polskie, jak i izraelskie a koszty pokrywała częściowo firma Art-B założona przez Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego. Szacuje się, że w czasie trwania akcji zostało przerzuconych niecałe sto tysięcy Żydów. Jakie są kulisy tej operacji? Skąd brano pieniądze na jej finansowanie? Jak wygląda życie osób, które zamieszkały w Izraelu?

Dariusz Wilczak – dziennikarz, reportażysta oraz autor między innymi takich książek jak „On Kwaśniewski” (wraz z Grzegorzem Indulskim), czy „Generalissimus”. Współtwórca polskiego wydania „Newsweeka” oraz redaktor naczelny Wydawnictwa Reporterów Fabuła Fraza.

Po książkę sięgnęłam ze względu na jej tematykę i w celu poszerzenia wiedzy. Niewiele do tej pory czytałam na temat operacji „Most” i udziału w niej naszego kraju, chociaż nazwiska założycieli firmy Art-B niejednokrotnie pojawiały się w mediach.

Autor porusza trudny, ale warty poznania temat. W książce przedstawionych zostało szereg informacji o tym, w jaki sposób operacja się rozpoczęła, kto w niej brał udział, w jaki sposób była finansowana i jakie były jej rezultaty. Dariusz Wilczak przedstawił pertraktacje USA, ZSRR Izraela i Polski. Przeprowadził wiele rozmów, które częściowo umieścił w publikacji między innymi z Andrzejem Gąsiorowskim, Bogusławem Bagsikiem, Jerzym Dziewulskim oraz wieloma osobami, które mieszkają w Izraelu i brały udział w operacji. Publikacja zawiera czarno-białe fotografie, fragmenty dokumentów, listów, informacji prasowych oraz na zakończenie dokładne kalendarium wydarzeń, które miały miejsce przed rozpoczęciem aliji. Słowo „alija” jest trudne do przetłumaczenia, ale oznacza drogę Żydów, zarówno w dosłownym znaczeniu, jak i duchowym do ojczyzny, czyli Izraela. Z książki można także wiele dowiedzieć się na temat tego państwa, jego historii oraz mieszkańców. Daje to pełniejszy obraz sytuacji. Nie zabrakło informacji na temat kontrowersyjnego oscylatora ekonomicznego, którego celem było pomnożenie pieniędzy przeznaczonych na operację. Całość wzbudza wiele przemyśleń i pytań.

Najbardziej przemówiły do mnie opowieści ludzi, którzy zdecydowali się na wyjazd do Izraela oraz informacje na temat tego, jak wyglądała i jaka jest obecnie sytuacja imigrantów. Jedna z historii dotyczy Wiery i Andrieja oraz ich dzieci: Anny i Dawida. Ich sytuacja ustabilizowała się, a oni odnaleźli się w nowym miejscu. Nie wszyscy równie dobrze potrafili się przystosować, o czym można się przekonać patrząc na sytuację Gołdy. Dla niektórych osób dużą przeszkodą była już sama nauka języka hebrajskiego, nie każdy też chciał się go uczyć.

„A jednak, mimo że imigranci czuli się coraz lepiej w nowym kraju, to relacje między nimi – czyli olim – a sabra – starymi mieszkańcami, urodzonymi w Izraelu nie należały i nadal nie należą do łatwych.” str. 84

„Most. Tajna operacja przerzutu Żydów” to książka ciekawa i poszerzająca wiedzę. Zawiera szereg informacji pozwalających lepiej zrozumieć niektóre wydarzenia, ich cel oraz skutki. Publikacja przedstawia tematykę w sposób dokładny i obrazowy. Można z niej wynieść wiele informacji, o których warto wiedzieć.

„Siostry” Agnieszka Lewandowska-Kąkol

SiostryTytuł: Siostry. Kresy. Zsyłka. Wielki świat
Autor: Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 208

Koleje losu bywają nieprzewidywalne. W jednej chwili można utracić poczucie bezpieczeństwa, dom, najbliższych. Ludmiła, Barbara i Hela to trzy siostry, w których szczęście wkroczyła wojna. Tracą ojca i wraz z matką zostają zesłane do Kazachstanu. Od tego momentu losy każdej z nich potoczą się inaczej, chociaż lata wojny i zsyłki odcisną piętno na życiu całej rodziny. Na swej drodze napotkają cierpienie, ból, ale także drobne radości. Jak potoczą się losy sióstr? Czy traumatyczne wspomnienia pozwolą na odnalezienie szczęścia i spokoju?

Z twórczością Agnieszki Lewandowskiej–Kąkol spotkałam się już wcześniej. Książka „Niezłomna. Zachowała godność w łagrach” pozostawiła po sobie wiele emocji i trwały ślad w pamięci. Tego spodziewałam się także po najnowszej książce pisarki. Po raz kolejny się nie zawiodłam.

Opowieść o trzech siostrach oparta jest na rzeczywistych wydarzeniach, co jeszcze mocniej zachęca do poznania ich losów. W dzisiejszych czasach trudno wyobrazić sobie to, co ma miejsce w czasie wojny, ten rodzaj okrucieństwa, znieczulenia na krzywdę innych i chęci przeżycia. Ludmiła, Barbara i Hela wychowywały się w szczęśliwej, kochającej się rodzinie. Wtargnięcie wojny w ich życie zburzyło wszystko, a one trafiły do Kazachstanu. Czas, który tam spędziły pozostawił ślad na ich wzajemnych relacjach, ale także dalszym życiu. Po ogłoszeniu w 1941 roku amnestii i opuszczeniu przez nie obozu, droga każdej z sióstr powiodła w innym kierunku i mimo, że czasem pewne wydarzenia ich ścieżki przeplatały, to nic już nie było takie, jak wcześniej. Los rzucił im pod nogi wiele przeszkód i pokierował przez Rodezję, Persję i Kanadę. Wiele czasu upłynęło nim odnalazły cel w życiu. Czy ich więź przetrwała próbę czasu i rozłąkę?

„Wieloletnie niedożywienie, praca ponad siły i nieustający stres sprawiły, że nawet lekkie choroby okazywały się śmiertelne. Zmarło wówczas ponad sześciuset uchodźców z ZSRR, których pochowano na tamtejszym cmentarzu ormiańskim, wydzielając dla nich oddzielną, polską kwaterę.” str. 38

Dla każdej z sióstr życie ułożyło się inaczej i widać, że poszukiwały szczęścia, spokoju ducha i miłości. Nie jest łatwo zrozumieć, czego w życiu się tak naprawdę pragnie, a czasem taka wiedza przychodzi zbyt późno, by cokolwiek zmienić. Jedno je łączy, czyli determinacja, która nie pozwalała poddać się mimo nieszczęść i piętrzących się trudności. Każda w pewnym momencie musiała radzić sobie samotnie, chociaż spotykały wielu pomocnych ludzi wokół. Nawet przebywając w różnych zakątkach świata próbowały nawiązać ze sobą kontakt.

Książka napisana jest w sposób lekki mimo trudnej tematyki. Z każdej strony płyną emocje, a plastyczny język wyświetla kadr po kadrze wydarzenia, które poruszają i skłaniają do refleksji. Sposób prezentacji opowieści przyciąga i sprawia, że losy sióstr zaciekawiają. Jak to w życiu bywa na ich drodze staje wiele niewiadomych, a niektóre z podejmowanych decyzji zaważą także na losie najbliższych.

Reasumując, książka „Siostry. Kresy. Zsyłka. Wielki świat” to wartościowa lektura obrazująca losy kobiet, które porwała zawierucha wojny. Trudno zapomnieć o takich wydarzeniach, które odciskają piętno na dalszym życiu. Trzy siostry – trzy historie, poruszające, pełne bólu, cierpienia, radości i miłości. Polecam tę książkę każdemu, gdyż dostarcza pełną gamę emocji i przede wszystkim zachowuje pamięć o ludziach, którzy walczyli, pomagali innym i starali się już po wojnie odnaleźć spokój i ułożyć sobie życie w nowej rzeczywistości.

„Dziesięć rzeczy które powinniście zrobić gdy życie wam się rozpada” Daphne Kingma

Dziesięć_rzeczyTytuł: Dziesięć rzeczy
które powinniście zrobić
gdy życie wam się rozpada
Autor: Daphne Kingma
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 280

Każdy człowiek jest inaczej doświadczony przez los, napotykając na swej drodze różnego rodzaju problemy, czasem drobne, a innym razem bardzo poważne. Niekiedy trudno poradzić sobie ze stresem i ciężarem, który często spada niespodziewanie. Może się to zdarzyć każdemu i w różnych momentach życia. Na wiele rzeczy nie ma się wpływu, a także nie wszystko jest się w stanie przewidzieć. W niektórych sytuacjach, gdy człowiek stara się wszystko jakoś poukładać pomocna może okazać się lista. W tej książce znajdziecie właśnie taką listę zawierającą to, co należy zrobić w obliczu kryzysu, czy tragedii. Czy taki sposób radzenia sobie z problemami przynosi efekty? Czy pomoże Wam?

Daphne Kingma to psychoterapeutka, a także autorka trzynastu książek, które zostały wydane w piętnastu językach. Autorka wielokrotnie brała udział w programie telewizyjnym przygotowywanym przez Oprah Winfrey, a także w wielu różnych audycjach radiowych.

Sięgając po tę książkę nie należy oczekiwać, że wszystkie problemy po jej przeczytaniu się zupełnie rozwiążą. Wyjście z kryzysu wymaga dużej pracy, którą ta lektura może pomóc rozpocząć dostarczając listę rzeczy, które w tym celu powinno się wykonać. Droga ta nie należy do prostych, ale autorka na przykładach sytuacji konkretnych osób stara się przekazać, że nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Równie ważne jest uświadomienie sobie tego, że analizowanie popełnionych świadomie, czy nieświadomie błędów, które doprowadziły do obecnej sytuacji i zadręczanie się przeszłością nie pomoże odbudować przyszłości, a wręcz może bardzo zaszkodzić. Każdy różne problemy przeżywa na swój sposób i nie ma złotego środka na poradzenie sobie z nimi. Pewna zmiana nastawienia może pomóc spojrzeć trochę inaczej na wydarzenia i być może także pomóc dojrzeć iskierkę nadziei dodając otuchy, wsparcia w zmierzeniu się z tym, co się dzieje.

„Żyjemy w kulturze bojącej się wyrażania żałości; nie umiemy płakać. Jeżeli nasze życie w taki czy inny sposób się rozpada, zazwyczaj próbujemy przejąć kontrolę nad wydarzeniami, znaleźć dla nich rozwiązanie, zapomnieć o nich albo wyprzeć je z naszej świadomości – zamiast doświadczyć ich w pełni, pogodzić się z ich istnieniem i przekonać się, jakie może być ich głębsze dla nas znaczenie.” str. 28

Książka została podzielona, zgodnie z tytułem, na dziesięć głównych rozdziałów poprzedzonych wprowadzeniem. Każdy rozdział to także jeden punkt listy, który przybliża do pogodzenia się z zaistniałą sytuacją i może stanowić zarówno szereg wskazówek, jak i wsparcie. Przedstawienie sytuacji różnych osób, sprawia, że lektura staje się bliższa i dodaje wiary i chęci do działania w dobrym kierunku. Część porad może dla Was okazać się oczywista, inne natomiast mogą wzbudzić zdziwienie. Wszystkie rozdziały zostały zbudowane w podobny sposób, dostarczając informacji, porad, przykładu, jak też na zakończenie podsumowania z szeregiem pytań, na które czytelnik powinien sobie odpowiedzieć.

Język lektury jest przystępny, a styl lekki. Czyta się ją dobrze i wzbudza zainteresowanie. Niewielki format umożliwia noszenie jej ze sobą, przykładowo w drodze do pracy i wracanie do jej treści w dowolnym momencie.

„Dziesięć rzeczy które powinniście zrobić gdy życie wam się rozpada” to poradnik mogący stanowić wsparcie na zakręcie życiowym, których nie brak na drodze każdego człowieka. Warto spróbować poukładać pewne rzeczy i czerpać z doświadczenia innych ludzi, by chociaż trochę poradzić sobie z ciężarem, który przygniata i odbiera chęci do działania. Każda pomoc w takim momencie jest ważna i może odmienić ludzki los. Życie jest tylko jedno i warto o nie zawalczyć, chociażby wspierając się słowami zawartymi w tej książce.

„Państwo Platformy. Bilans zamknięcia” Andrzej Zybertowicz, Maciej Gurtowski, Radosław Sojak

Państwo_PlatformyTytuł: Państwo Platformy.
Bilans zamknięcia
Autor: Andrzej Zybertowicz,
Maciej Gurtowski, Radosław Sojak
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 256

Od 2007 roku rządy w Polsce prowadzone są przez koalicję Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Przez niemal osiem lat wprowadzonych zostało wiele zmian i podjętych równie wiele decyzji, które mają wpływ na jakość życia mieszkańców. W obliczu zbliżających się wyborów warto podsumować ten okres, by świadomie oddać swój głos 25 października. Zadaniem tej książki i celem postawionym przez jej autorów, jak tytuł wskazuje, jest bilans rządów koalicji przedstawiony w sposób naukowy, oparty głównie na liczbach. Jaki obraz Polski się wyłoni? Na ile prawdziwe okazuje się często publicznie głoszone hasło, że żyjemy na „zielonej wyspie”?

Wiele osób jest zrażonych do polityki, czują przesyt i nie ma w tym nic dziwnego. Każdego dnia jesteśmy zasypywani informacjami na ten temat. Często słyszy się o nowych aferach i nie brak różnych przepychanek. Sama także stroniłam od tych informacji. Unikanie tematu jednak niczego nie zmieni, dlatego też zaczęłam więcej czytać o podejmowanych przez rząd decyzjach i ich wpływie na rozwój kraju. W tym celu także sięgnęłam po tę publikację.

„Chcemy dostarczyć narzędzi i danych przydatnych do rzeczowej, prowadzącej do konkretnych wniosków, analizy obecnej kondycji naszego kraju. Chcemy przedłożyć pewną porcję sprawdzalnej wiedzy służącej racjonalnej dyskusji o warunkach rozwoju Polski.” str. 15

Początek książki stanowi wprowadzenie, w którym autorzy wyjaśniają między innymi postawione cele, metodologię oraz przedstawiają trzy oceny bieżącej sytuacji w kraju: entuzjastyczną, wyważoną i krytyczną. Dalej znajdują się także pewne rozważania na temat stronniczości. Przytoczone zostało ciekawe doświadczenie obrazujące ocenę tych samych danych przez osoby o różnych poglądach. Kolejne rozdziały to sedno całej publikacji. W pierwszej kolejności czytelnik otrzymuje dane dotyczące kondycji gospodarki, a także informacje, w jaki sposób dane liczbowe przekładają się na faktyczną poprawę jakości życia, chociażby poprzez pryzmat odsetek zadłużonych gospodarstw domowych na przestrzeni ostatnich lat. Poruszono zagadnienia związane z zagospodarowaniem pieniędzy z Funduszy Europejskich i tego konsekwencji, wyników niektórych zmian prawa, czy też jego nadprodukcji. Możecie dowiedzieć się więcej na temat różnego rodzaju transportu, jego kosztach, znaczeniu dla gospodarki i perspektywach rozwoju. Z tym związana jest także rozbudowa i remonty dróg oraz wzrost liczby samochodów. Wymieniłam tylko część zagadnień poruszonych w publikacji, ale jest ich dużo więcej. Równie wiele znajduje się wykresów obrazujących omawiane tematy i ukazujących miejsce Polski na tle innych krajów Unii Europejskiej. W wielu miejscach występują odwołania do różnych dokumentów, czy też cytaty wypowiedzi zamieszczanych w różnych mediach. Na końcu książki została umieszczona obszerna bibliografia.

Publikacja została napisana przystępnym językiem i w ciekawy sposób, o czym świadczy fakt, że bardzo szybko ją przeczytałam. Liczne wykresy lepiej obrazują omawiane zagadnienia i wkomponowują się w treść.

„Państwo Platformy. Bilans zamknięcia” to książka oparta na wielu materiałach źródłowych, ukazująca różne mechanizmy funkcjonowania państwa i ich wpływ na poprawienie jakości życia jego mieszkańców. Zgodnie z tytułem przedstawiony został okres rządów Platformy Obywatelskiej i decyzje oraz zmiany, które w tym czasie nastąpiły. Autorzy oscylują wokół wielu problemów związanych z gospodarką i dostarczają ciekawych informacji na ten temat Polecam, szczególnie osobom interesującym się polityką, ale także każdemu, kto chce uzyskać więcej informacji na temat bieżącej sytuacji. Książa dostarcza ich dużo i skłania do wielu przemyśleń.

„Dziewczyny wyklęte” Szymon Nowak

Dziewczyny wyklęteTytuł: Dziewczyny wyklęte
Autor: Szymon Nowak
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 528

W dniu 1 marca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych stanowiący upamiętnienie zasług ludzi odważnych, niezłomnych i walczących za Ojczyznę. Ludzi kochających swój kraj bardziej niż własne życie. W zbrojnym, polskim podziemiu czynny udział brały także kobiety i to o nich właśnie jest ta książka. O dziewczynach i kobietach z  antykomunistycznego podziemia, których poświęcenie nie powinno zostać zapomniane, a pamięć o ich czynach należy przechowywać głęboko w sercu.

Szymon Nowak jest autorem kilku książek historycznych oraz współpracownikiem Stowarzyszenia Pamięci Powstania Warszawskiego 1944. Jego artykuły publikowane są w wielu czasopismach historycznych, do których należy między innymi tytuł „Militaria XX wieku”.

Planowałam przeczytać tę książkę od momentu pojawienia się jej zapowiedzi, ponieważ porusza ważną, chociaż trudną tematykę. To część historii naszego kraju. Publikacji dotyczących tego okresu powstaje coraz więcej, lecz zazwyczaj skupiają się na mężczyznach. Ta książka stanowi hołd dla kobiet, które poświęciły wiele i wykazały się niezwykłą odwagą i siłą walcząc w słusznej sprawie. Pamięć o tragediach i cierpieniach milionów rodaków powinno się przechowywać w sercu, by uwiecznić ich poświęcenie. Nie można zapomnieć o budzącej się w czasie wojny w ludziach bestii wyzwalającej niebywałe wręcz okrucieństwo, ale przede wszystkim o anonimowych bohaterach, którzy walczyli, przeciwstawiali się reżimowi zachowując w sercach człowieczeństwo, nie bacząc na własne bezpieczeństwo.

W publikacji zaprezentowanych zostało szesnaście opowieści o losach dziewczyn z polskiego, antykomunistycznego podziemia. Każda z przedstawionych historii jest inna, lecz łączy je jedno – niezłomność, odwaga i olbrzymie poświęcenie. We wszystkich odnajdziecie też cierpienie i strach. Każda decyzja w obliczu tak dużego zagrożenia może wpłynąć nie tylko na własne życie, ale także na życie najbliższych. Lektura to zbiór poruszających historii, w których bohaterkami są: Inka, Marcysia, Perełka, Wanda, Jaga, Krystyna, Jasiek, Czesława, Irena, Blondynka, Lala, Danka, Sarenka, Dziuńka, Krysia i Siostra Izabela. Forma przedstawienia ich losów nie każdemu się spodoba. W książce opisane zostały prawdziwe wydarzenia, ale w formie zbeletryzowanej po to, by mocniej zainteresować czytelnika i pozwolić mu bardziej zbliżyć się do bohaterek. W niektórych opowieściach zabieg ten nie przyniósł zamierzonego skutku, a opisy czy też przemyślenia wydały mi się sztuczne. Warto jednak poznać tę książkę po to, by zachować w pamięci jej bohaterki i pogłębić wiedzę o tych trudnych wydarzeniach. Może stanowić ona także zachętę do sięgnięcia po inne publikacje historyczne dotyczące tego okresu.

„Wyroki sądu faktycznie nie były zaskoczeniem. Wszyscy mężczyźni otrzymali karę śmierci. Lidka, chyba jedynie za to, że była narzeczoną „groźnego bandyty” – „Łupaszki” – dostała karę dożywotniego więzienia wraz z pozbawieniem praw publicznych i obywatelskich na pięć lat, przy jednoczesnym przepadku całego mienia.” str. 349

Wszystkie opowieści odzwierciedlają trudne losy ludzi żyjących w tamtych czasach i stanowią niejako krzyk rozpaczy. Ukazana została też w nich nieprzyjemna prawda o tym, jak szerzyło się wówczas donosicielstwo związane z własnymi korzyściami. Z każdej strony książki płyną emocje obrazujące zarówno chwile odwagi, jak i słabości. Marcysia, która zmierzyła się z olbrzymim poczuciem winy. Inka, która w ostatnich chwilach, mimo cierpienia nie poddała się i zachowała godność oraz miłość do Ojczyzny. Sarenka, która mimo bólu, pobytu w więzieniu oraz sowieckich łagrach nadal zachowała wiarę i nie zdradziła towarzyszy. Opowieść o każdej z nich odnajdziecie w tej książce.

„Naprawdę była jedną z nich – leśną żołnierką na skraju wolnej Polski. No i naturalnie niosła pomoc w razie potrzeby, opatrywała rany po kulach, ale także dawała leki na niestrawność i leczyła otarte podczas marszów nogi. Żołnierze zawsze mogli na nią liczyć, a ona spłacała wobec swych towarzyszy dług wdzięczności.” str. 401

Język książki jest łatwy w odbiorze, a dodanie dialogów sprawia, że czyta się ją lżej, niż gdyby były to suche fakty. Walorem książki są zdecydowanie zdjęcia przedstawiające dziewczyny z opowieści, ich rodziny, kolegów i koleżanki z podziemia antykomunistycznego. Fotografie te są niczym okruchy wspomnień z ciężkiej przeszłości poruszające czułe struny w sercu, pozostając już w nim na dłużej. Część zdjęć przedstawia także Grupę Rekonstrukcji Historycznej.

„Dziewczyny wyklęte” to poruszająca, wzbudzająca refleksje oraz wiele emocji lektura przedstawiająca szesnaście historii dziewczyn z polskiego, zbrojnego podziemia niepodległościowego walczącego o kraj. Walczyły, opatrywały rannych, zdobywały pożywienie i były łączniczkami. To książka o odwadze, poświęceniu, ale też okrucieństwie i losach zwykłych ludzi starających się przeżyć. O piekle, które ludzie sami są w stanie sobie stworzyć.

„Striptiz Nad-redaktora” Marcin Wolski, Ryszard Makowski

Strpptiz nadredakroraTytuł: Striptiz Nad-redaktora
Autor: Marcin Wolski, Ryszard Makowski
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 304

Marcin Wolski to znany i ceniony satyryk, jak też autor kilkudziesięciu powieści oraz zbiorów opowiadań. Kojarzony często z „Kabaretem pod Egidą”, z którym swoje losy związał aż do chwili obecnej. W jego dorobku znajdują się także magazyny radiowe oraz szopki polityczne. Teraz możecie dowiedzieć się więcej na temat jego życia z książki, której zaskakująca jest nie tylko treść, lecz też sama forma. Marcin Wolski odpowiada na wiele pytań, wyraża opinie na ważne tematy oraz kreśli wspomnienia o ludziach i wydarzeniach odgrywających w jego karierze i życiu prywatnym dużą rolę. Nie zabrakło znanych nazwisk. Często przypadkowe zdarzenia czy zbiegi okoliczności nadają nowe znaczenie sytuacji z pozoru nam znanej i zmieniają kierunek wytyczonej drogi. Los bywa przewrotny i ciężki do przewidzenia. Usiądźcie wygodnie i rozkoszujcie się tą nieszablonową lekturą.

Książka od początku wzbudziła moje zainteresowanie. Już sam opis na okładce zapowiada nietuzinkową zawartość, nie wspominając o samej oprawie. Dwóch satyryków opowiada o różnych wydarzeniach, z czego jeden, czyli Ryszard Makowski wciela się w przeróżne postacie zadając pytania drugiemu, czyli Marcinowi Wolskiemu. Zarówno same pytania, jak i odpowiedzi na nie dostarczają wielu informacji, czasem wzbudzają uśmiech, nostalgię, by innym razem zaskakiwać, bądź śmieszyć.

„Taka jest właśnie różnica pomiędzy głąbem z ateńskiego rynku a Sokratesem. Wielkość polega często na stwierdzeniu: „Wiem, że nic nie wiem”. Niewiedza jest wtedy połączona z poszukiwaniem wiedzy. Wiedza pozorna to uśpienie w samozadowoleniu.” str. 16

Ryszard Makowski jest znany między innymi z występów w kabarecie „OTTO”, a obecnie „Pod Egidą”. Jest także autorem książek. W lekturze możemy poznać go w różnych rolach. Raz jest oficerem prowadzącym przesłuchanie, później dziennikarką poczytnej gazety „Super Życie na Gorąco”, sprzedawcą znaczków na „Różycu”, czy też atrakcyjną blondynką. To tylko część z postaci a za każdym razem ich kreacje oraz pomysłowość trafiają do wyobraźni i uderzają z dużą siłą realizmu. W zależności od roli, jaką pełni zmienia się też zestaw pytań oraz tematyka, której dotyczą. Poruszane są tematy związane z karierą, życiem prywatnym, jak też z wydarzeniami historycznymi. W odpowiedziach natomiast zawarte zostały opinie Marcina Wolskiego i jego spojrzenie na aktualną rzeczywistość oraz kadry z jego życia. Wiele wniosków nasuwa się po przeczytaniu tej książki, choć nie zawsze nastrajają pozytywnie.

Z chęcią przeczytałam rozdział o ulubionych książkach, jak też samej biblioteczce Marcina Wolskiego. Która osoba lubiąca czytać nie marzy o trzynastu tysiącach książek? Niesamowita liczba. Dowiedziałam się z niego także między innymi, jakie znaczenie ma dla satyryka trylogia Sienkiewicza, czy też, jaką opinię ma on na temat twórczości Andrzeja Sapkowskiego.

Książka została napisana tak, że nie sposób się przy niej nudzić. Lekkie pióro a także różnorodna tematyka przyciągają i dostarczają rozrywki. Z każdej strony płynie też wiedza oraz na każdej kryje skrawek z życia autora odpowiedzi. Nie brak ciekawych zdjęć uzupełniających opowieść.

„Striptiz Nad-redaktora” to lektura, która pozostanie w mojej pamięci na długo ze względu na ciekawą treść, czasem kontrowersyjną i prezentującą inne spojrzenie na wydarzenia, które są nam pozornie znane. Wiele odpowiedzi mnie zaskoczyło i dało do myślenia oraz dostarczyło informacji, o których nie miałam pojęcia. Polecam lekturę zarówno tym, którzy lubią twórczość Marcina Wolskiego, jak też wszystkim tym, którzy chcą dowiedzieć się o nim nieco więcej. To nieszablonowy wywiad z lekką nutką ironii, który czyta się szybko i przyjemnie.

„Niezłomna” Agnieszka Lewandowska-Kąkol

NiezłomnaTytuł: Niezłomna. Zachowała godność w łagrach
Autor: Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Wydawnictwo: Fronda
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 200

Anna Górska od najmłodszych lat miała wpajaną miłość do ojczyzny, Boga i ludzi. Wychowywała się w tradycyjnej rodzinie, w której takie wartości oraz zasady moralne były głęboko cenione. W czasie wojny dołączyła do Armii Krajowej, by nadal służyć w słusznej sprawie i pomagać ludziom. Została jednak zatrzymana przez Rosjan i wtrącona do więzienia, a następnie zesłana na Syberię. Na kartach tej książki możecie poznać jej wspomnienia i świadectwo godnej podziwu odwagi, niezłomności i nadziei.

Wojna to czas, gdy w ludziach odzywają się najgorsze instynkty i często liczy się tylko walka o przetrwanie. W obliczu zagrożenia życia swojego lub najbliższych granica między dobrem a złem niebezpiecznie się przesuwa lub zupełnie zaciera. Przyjaciel szybko może stać się wrogiem. Czy jednak tylko takie zachowania są wówczas widoczne? Czy są ludzie, dla których dobro innych i walka o ojczyznę są ważniejsze od własnego bezpieczeństwa? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w książce. Poznacie jedną z takich osób. Kobietę, której postawa pełna godności i niezłomna wzbudza podziw oraz może stanowić wzór do naśladowania. Warto poznawać takie wspomnienia, bo to sprawia, że nie zostaną wymazane z kart historii, a pamięć o ludziach, którzy z taką wytrwałością walczyli o lepsze czasy przetrwa w naszych sercach, pozostawiając w nich głęboki ślad.

„Takie miała wzorce, tak ją wychowano. Na myśl przyszła jej mama i jej powtarzane w rodzinie powiedzenie – tak żyj, byś zawsze mogła spojrzeć w lustro.” str. 80

Postawa Anny Górskiej wyzwala wiele emocji. W trakcie opowieści widać jej rozterki, strach, czasem chwile zwątpienia, które w tym przypadku zupełnie nie dziwią. Zawsze jednak górę bierze poczucie obowiązku wobec ojczyzny i najbliższych. Trudno powiedzieć skąd brała tę niesamowitą siłę zachowując godność i wiarę. W trakcie pobytu w więzieniu, a później w łagrach Syberii spotkała się z okrucieństwem i przemocą. Poznała, co znaczy głód i praca ponad siły. Były chwile, gdy potrzebowała czasu by się odnaleźć w nowej sytuacji i postępować zgodnie z własnym sumieniem rozniecając równocześnie ziarenko nadziei, tak ważne w tym przypadku.

„Obóz siódmy przeznaczono wyłącznie dla kobiet. Przebywało tam dwanaście tysięcy więźniarek, przeważnie kryminalistek, z których znaczna część była recydywistkami. To, co się w nim działo, przerosło wszystko, co dotąd dane było Annie zobaczyć.” str. 124

Książka ukazuje aspekty trudnych losów naszych rodaków w czasie wojny. Język opowieści jest obrazowy, a dobór słów sprawia, że przedstawione wydarzenia wywołują wiele emocji i przykuwają uwagę. Dostajemy mocny i poruszający opis codzienności, lecz też obraz ludzi walczących, honorowych i stających w obronie słabszych. Z pewnością takich osób było wiele i publikacje takie jak ta pozwalają nam ich poznać i o nich pamiętać.

W książce podkreślone zostało także to, jak ważną rolę w naszym życiu odgrywa wychowanie i wartości wpajane nam w dzieciństwie. Jak istotną rolę odgrywa rodzina. Rodzina, w której nie brak miłości i troski o siebie nawzajem. Nie zawsze jednak mamy wpływ na to, co otrzymujemy, lecz z pewnością mamy wpływ na to, jakie wartości sami przekazujemy dalej.

„Niezłomna. Zachowała godność w łagrach” to wspomnienia kobiety będące świadectwem siły, niezłomności, wiary i miłości do ojczyzny oraz ludzi. Lektura poruszająca i trafiająca prosto do serca. Warto poznawać historie takich osób jak Anna Górska, by pamięć o tym, czego dokonali pozostała.

„Dwaj bracia” Ben Elton

Dwaj braciaTytuł: Dwaj bracia
Autor: Ben Elton
Wydawnictwo: Zona Zero
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 524

Frieda Stengel to niemiecka Żydówka mieszkająca w Berlinie. Gdy w 1920 roku rodzi bliźnięta nie wie jeszcze jak ciężko los doświadczy jej rodzinę oraz w jak burzliwym okresie przyjdzie im żyć. W czasie, gdy jej rodzina się powiększa w Monachium powstaje NSDAP. Chłopcy Paulus i Otto dorastają w trudnych czasach i widzą wiele zła wokół siebie. Zakochują się też w jednej dziewczynie, którą postanawiają za wszelką cenę chronić. Mają ten sam cel, chociaż dążą do niego w odmienny sposób. Co przyniesie tak skomplikowana miłość? Jak potoczą się losy braci w tych zbrodniczych czasach, które na trwałe zapisały się na kartach historii?

Ben Elton to autor trzynastu powieści, które wzbudziły uznanie wśród czytelników, a także producent, który otrzymał wiele nagród. Historię, którą zawarł w tej książce oparł częściowo na wydarzeniach związanych z jego rodziną. Mimo więc, że powieść jest fikcją to przebrzmiewają w niej echa okrutnej przeszłości opisywanej przez członków rodziny pisarza. Nadaje to jej wiarygodności i wyzwala więcej emocji.

Z okładki bije prostota, ale też estetyka. Oprawa graficzna, tytuł oraz opis scalają się w jednolity obraz. Książka jest słusznych rozmiarów i nazwać by ją można grubym tomiskiem. Wnętrze jednak cechują krótkie rozdziały, które czyta się niezmiernie szybko.

Władza wyzwala i uwydatnia w ludziach cechy, które wydają się nieprawdopodobne. Gdy władzę przejmują okrutni, pełni nienawiści ludzie zaczyna panować chaos i trudne do wyobrażenia okrucieństwo. Przyjaciel staje się wrogiem i ciężko znaleźć osobę, której można zaufać, a także odnaleźć w sobie iskierkę nadziei na przyszłość. Skąd bierze się taka brutalność i nienawiść?

„Ale to były Niemcy. To był Berlin w 1920 roku i dżin przemocy raz wypuszczony, nigdy nie wracał do swojej butelki, nieważne, jak długo korek był zdjęty.” str. 34

Książka „Dwaj bracia” odzwierciedla aspekty trudnych losów żydowskiej rodziny, która żyje w Niemczech w czasie, gdy powstaje partia nazistowska, a władzę przejmuje Hitler. Nikt nawet nie podejrzewa, jak bardzo zmieni się ich codzienność i ilu zbrodni będą świadkami. Autor ukazuje jak stopniowo życie Żydów zamienia się w piekło i na jak wiele sposobów można odbierać im kawałek po kawałku resztki nadziei. Nie mam tu na myśli bynajmniej tylko przemocy fizycznej. Czasem rany psychiczne goją się dłużej i pozostawiają trwały ślad. Każdy z członków rodziny Stenglów to odmienna historia i osobowość w związku z czym uderza kontrast między ich podejściem, sposobem zachowania i radzenia sobie z problemami codzienności. Głównymi bohaterami są bracia Paulus i Otto, a także dziewczyna, dla której na szali są gotowi postawić własne życie. Nie zabrakło szeregu innych równie charakterystycznych postaci, których skrawki życia także odkrywamy. Sympatię, ale i smutek wzbudzają rodzice braci: Frieda i Wolfgang, a zwłaszcza ich postawa. Wspomnieć należy także o Silke, silnej, pomocnej i stawiającej dobro przyjaciół ponad własne. Niektóre z postaci zostały tylko zarysowane i nieco zabrakło mi rozwinięcia ich losów i wplecenia ich w historię.

„Więzili nas w tym ładnym mieszkaniu, które kupił Pauly. Wykorzystywali, kiedy chcieli, a jak się znudzili, to wynajmowali innym żołnierzom za papierosy i wódkę. To naprawdę było dziwaczne. Założyli sobie u nas coś na kształt domu. Wychodzili na służbę, a potem wracali do swoich seksualnych niewolnic.” str. 505

Fabuła jest zawiła i wielowątkowa, a akcja mknie bardzo szybko. Bieg wydarzeń poznajemy zarówno od 1920 roku jak i występują przeskoki czasowe do 1956 roku. Nie brak zagadek i niejasności, które odkrywane są powoli w trakcie opowieści. Retrospekcja sprawia, że napięcie wzrasta i szybko pochłaniamy kolejne rozdziały zapominając zupełnie o upływającym czasie. Pisarz roztoczył przed nami przejmujący obraz codzienności, w którym granica między dobrem a złem zaciera się zupełnie. Zakończenie lektury było dla mnie prawdziwym zaskoczeniem.

„Dwaj bracia” to mocna, poruszająca opowieść o zbrodniczych latach, które krwawo zapisały się w historii. Książka skłania do zatrzymania się i zastanowienia nad losem, który spotkał tak wielu ludzi. To przykład okrucieństwa, do którego zdolni są ludzie względem siebie nawzajem, a także woli walki i zachowania nadziei. Powieść nacechowana jest emocjami i kreśli obrazy, które na długo pozostają w pamięci.