„Soraya” Meltem Yilmaz

SorayaTytuł: Soraya
Autor: Meltem Yilmaz
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 232

Poczucie bezpieczeństwa, spokoju i wszystko to, co czyni człowieka szczęśliwym można utracić w jednej chwili, tak jak to się stało w przypadku Sorayi. Dziewiętnastoletnia dziewczyna traci dach nad głową i bliską sercu osobę. Trafia z Syrii do obozu dla uchodźców w Turcji wraz z matką i ciężko rannym ojcem. Bez dobytku, pieniędzy, ale jeszcze z iskierką nadziei na lepszą przyszłość. Nadzieja ta szybko znika, gdy Soraya poznaje realia, w których przyjdzie jej żyć. Dla dobra rodziny ma zostać wydana za mąż, za mężczyznę starszego od niej o trzydzieści lat. Niemal na miejscu okazuje się, że będzie drugą żoną. To nie koniec tragedii w jej życiu. Gdy już wszystko jakoś zaczyna się układać po raz drugi los mocno ją doświadcza i zmusza do kolejnego wyboru.

Meltem Yilmaz – turecka dziennikarka i pisarka. Jej artykuły często dotyczą ludzi będących w trudnej sytuacji życiowej. „Soraya” jest jej debiutem powieściowym, dla którego inspiracją stały się prawdziwe wydarzenia.

Po debiuty literackie sięgam dosyć często, gdyż zawsze ciekawa jestem ich sekretów. Do tej książki zachęciły mnie dodatkowo: ciekawy opis oraz barwna, wyrazista okładka. Co skrywają strony tej powieści?

Od pierwszych stron książkę czyta się lekko i z ciekawością. Autorka porusza w niej wiele ważnych tematów. Trudny pobyt w obozie dla uchodźców, starcia pomiędzy różnymi grupami, wyobcowanie, biedę, trudne warunki sanitarne oraz stopniowe zatracanie się w braku celu i nadziei. Ukazuje też przyzwolenie na niektóre destrukcyjne działania, które nie powinny mieć miejsca, ale ludzie czasem w akcie desperacji wierzą niewłaściwym osobom. Wszystko ma swoją cenę, w tym wypadku bardzo wysoką. Trudno wyobrazić sobie, co muszą przeżywać osoby w takiej sytuacji.

Soraya to postać, która wzbudza sympatię. Dziewczyna wykazuje się siłą i determinacją. Nie poddaje się w obliczu zagrożenia, chociaż też bywają momenty, gdy traci nadzieję. Troszczy się o rodziców i poszukuje rozwiązania z sytuacji, w jakiej się znaleźli. Małżeństwo z obcym człowiekiem ją przeraża, lecz musi spróbować. Co innego jej pozostało? Z pozoru zachowanie jej męża Murata wydało mi się przerysowane, lecz później odkryłam jak bardzo się myliłam. Wraz z kolejnymi rozdziałami obraz się wyostrza i rozjaśnia. W opowieści występuje sporo postaci, niektóre są tylko zarysowane, inne natomiast wzbudzają wiele emocji, tak jak Soraya.

W książce nie brak różnych wydarzeń, które splatają się ze sobą w jedną historię. Wydarzeń trudnych, smutnych, a czasem wzbudzających strach, czy wręcz niesmak. Język jest sugestywny i barwny, a opowieść ciekawa i poruszająca, chociaż miejscami występują pewne zgrzyty. Zakończenie – cóż, nie będę Wam o nim pisała za wiele. Pozostawia miejsce na domysły lub też otwiera kolejną część powieści.

„Soraya” to udany debiut literacki, ale przede wszystkim ciekawa, wypełniona emocjami i poruszająca trudne tematy opowieść. Książkę czyta się bardzo szybko, wzbudza emocje i ukazuje trudne wydarzenia, życiowe zakręty i ludzkie tragedie. Zapada w pamięci i warto do niej zajrzeć, mimo drobnych potknięć, na które można się natknąć.

34 Komentarze

  1. Może kiedyś sięgnę, ale na pewno nie w najbliższej przyszłości. Czasami lubię sięgnąć po książki w podobnej tematyce, ale na razie nie mam na to za bardzo ochoty.

  2. Lubię kiedy historia porusza i przedstawia nam całą paletę uczuć. Mam wrażenie, że tutaj właśnie tak jest, więc dopisuje tytuł do swojej listy. Pozdrawiam serdecznie ;)

  3. Z ostrożnością podchodzę do debiutów, niemniej jednak coraz częściej po nie sięgam, bowiem dokonałam już kilku wspaniałych odkryć. Mam wrażenie, że na tej pozycji również się nie zawiodę.

  4. Trudny temat w tego typu książkach absolutnie mnie nie odstrasza, podobnie jak wiadomość, że to debiut. Chcę po tę publikację sięgnąć.

  5. Mnie też ta historia zaciekawiła, ale na razie czeka na mnie zbyt dużo książek. Niestety nie jestem w stanie czytać wszystkiego, co bym chciała. :(

  6. Tego typu książek już trochę przeczytałam w swoim życiu, obecnie mam ochotę na coś lżejszego, zwłaszcza, że w moim życiu wystąpiły zawirowania.

  7. Ciężko mi sobie wyobrazić małżeństwo w takiej sytuacji jak bohaterki. Na pewno było jej ciężko i to z wielu powodów.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.