English Matters 64/2017

EM_64Tytuł: English Matters
Numer: 64/2017
Wydawnictwo: Colorful Media

Czas na lekturę kolejnego numeru magazynu English Matters. Co znajdziecie w numerze 64?

Dział This and That wita czytelników zdjęciami pięknych, jedynych w swoim rodzaju miejsc, które warto zobaczyć. Niestety znajdują się dosyć daleko, jedno aż w Chinach. Można też dowiedzieć się więcej o nowościach w TV.

W dziale People and Lifestyle bardzo zainteresował mnie pierwszy artykuł „Digital Diplomas” dotyczący firm umożliwiających kontynuowanie nauki online. Warto poszerzać swoją wiedzę na każdym etapie życia, a kursy internetowe mogą być w tym zakresie bardzo pomocne. W artykule można poznać cztery najbardziej popularne platformy oferujące taką formę nauki.

Dwa kolejne artykuły z tego działu także wzbudzają zainteresowanie. Pierwszy „Dream Companies” dotyczy jak tytuł wskazuje wymarzonej pracy. W których firmach najlepiej się pracuje? Drugi natomiast „Poland in Numbers” przedstawia statystyki dotyczące opanowania przez Polaków języków obcych oraz biegłości w posługiwaniu się nimi. Które języki obce są najbardziej popularne w naszym kraju?

W dziale Culture warto zajrzeć do artykułu „Agonising America”. O Ameryce zazwyczaj mówi się w superlatywach. Tym razem można dowiedzieć się na temat tego, co jest denerwujące, mało przyjemne, czy wręcz kontrowersyjne.

Poznawanie artykułów z działu Science zazwyczaj jest dla mnie przyjemnością. Tym razem w tekście „Proud to Be British” można przeczytać na temat wynalazków z różnych dziedzin.

Dział Travel w artykule „An Englishman’s Home Is His Castle” zachęca do odwiedzenia ciekawych, pełnych historii miejsc w Anglii, w których królują zamki. Jednym z nich jest Pendennis Castle.

W dziale Leisure znajdziecie artykuł „Entertainment 3.0 – Escape Rooms and Geocaching”. Ciekawy sposób na odreagowanie stresu dnia codziennego. Z zainteresowaniem na ten temat czytałam, chociaż to nie dla mnie.

Na zakończenie czeka na Was quiz, z którym także warto się zmierzyć.

English Matters 64/2017 zainteresował mnie równie bardzo, jak poprzednie wydanie. W tym numerze znalazłam kilka artykułów, które szczególnie  mnie zaciekawiły. Pozostałe także warto poznać. Jak zawsze lista słówek w postaci pliku pdf oraz połowa artykułów w formie do odsłuchania są do pobrania ze strony internetowej czasopisma (pliki mp3 można pobrać po podaniu kodu). A jakie są Wasze sposoby na rozwijanie języka angielskiego? Czy też zaglądacie do tego magazynu?

„Chowańce. Pałac snów” Adam Jay Epstein, Andrew Jacobson

Chowańce_t4Tytuł: Chowańce. Pałac snów
Autor: Adam Jay Epstein, Andrew Jacobson
Seria: Chowańce (tom 4)
Wydawnictwo: IUVI
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 352

Kraina Snów – brzmi całkiem przyjemnie prawda? Gdy jednak weźmie się pod uwagę koszmary takie jak spadanie w przepaść, czy ucieczka przed potworami, zmienia się spojrzenie na to miejsce. W nim mieszają się przyjemne, ale i przerażające istoty i wydarzenia, a także przeplata magia. Do tego ciekawego, chociaż też niebezpiecznego miejsca musi trafić trójka przyjaciół: Aldwyn, Skylar oraz Gilbert, by odnaleźć listę składników antidotum na klątwę, pod której wpływem znalazła się królowa Loranella. To podarunek chowańców jest przyczyną katastrofy i to właśnie oni stają się podejrzani. Teraz muszą udowodnić, że nie było to z ich winy i przede wszystkim pomóc królowej.

To już moje czwarte spotkanie z Bezkresją i trójką uroczych chowańców. Muszę przyznać, że mi ich trochę brakowało. Lektura każdej, kolejnej części daje tak samo wiele przyjemności, mimo że seria skierowana jest do młodzieży. Co ciekawego tym razem przygotowali autorzy?

Wydawać by się mogło, że to co najgorsze już pokonane. Nie ma już niebezpiecznej i bezwzględnej Paksahary i jej armii umarłych. W krainie zapanowały spokój i harmonia. Nic nie zwiastuje czarnych chmur, które momentalnie zebrały się nad pałacem. Na królową Loranellę rzucono klątwę, a posądzona o ten czyn jest grupka chowańców. Raptem z bohaterów stają się wyrzutkami i uciekinierami, co jest jak kubeł zimnej wody. Trudno się z tym pogodzić. Równie trudne jest udowodnienie swojej niewinności. Po raz kolejny wymaga to sprytu, siły i wrażliwości. Tego im nie brakuje. Aldwyn to zmyślny kot, którego umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach nabyta w Bronzhaven nie po raz pierwszy okazuje się przydatna i równie istotna jak skrupulatne ćwiczenie sztuki iluzji przez Skylar. Nawet nieco nieporadny Gilbert świetnie się odnajduje w pokonywaniu przeszkód.

„Możesz mieć na koncie tysiąc dobrych uczynków, ale i tak zostanie ci zapamiętany ten jeden zły. Nawet jeśli to plotka i insynuacja.” str. 103

Autorzy udowadniają z każdą kolejną częścią serii, jak wiele mają pomysłów na przygody w Bezkresji. Każdy tom to odkrywanie nowych, ciekawych, ale też niebezpiecznych miejsc i następna zagadkowa misja do wykonania. Wiadomo, że zakończenie będzie pozytywne, lecz nie zmienia to faktu, że w trakcie lektury nie brakuje niespodzianek, interesujących postaci – nowych, ale też już poznanych. Wszystko splata magia w różnej postaci, chęć niesienia pomocy i pokonywania zła.

W celu bardziej obrazowego poznania Bezkresji na początku i końcu książki znajdują się mapy z oznaczonymi strategicznymi miejscami. Dodatkowo znajdziecie tu również kilka stron ciekawych rysunków do pokolorowania. Przedstawiają niektóre wydarzenia z przygód, w których uczestniczyły chowańce. Opowieść usiana jest też dobrze uzupełniającymi treść czarno-białymi rysunkami, których autorem jest Dave Phillips.

Czwarty tom serii o chowańcach niestety już za mną. „Chowańce. Pałac snów” to dobra kontynuacja serii i z tego, co przeczytałam ostatnia jej część. Fabuła jest lekko poprowadzona z ciekawą zagadką do rozszyfrowania i nowymi miejscami do odkrycia. Zachęcam więc do kolejnej podróży do Bezkresji, w której nie sposób się nudzić.

„Czas przeszły niedoskonały” Julian Fellowes

Czas_przeszły_niedoskonałyTytuł: Czas przeszły
niedoskonały
Autor: Julian Fellowes
Wydawnictwo: Marginesy
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 544

Czego się pragnie, gdy jest się tak bogatym, że można kupić niemal wszystko, ale czasu pozostało niewiele? Piękna, majestatyczna posiadłość, luksusowy samochód, wykwintne jedzenie. Damian Baxter może pozwolić sobie na bardzo wiele, niestety choroba sprawia, że bogactwo przestaje mieć znaczenie. Bardziej nurtuje pytanie, komu to wszystko pozostawić? Damian w dniu ślubu był już bezpłodny, ale być może wcześniej, w trakcie kilku związków mógł zostać ojcem. Nadziei w tym względzie dodaje tajemniczy i niejednoznaczny list, którego nadawczyni chciała pozostać anonimowa. Dokąd zaprowadzą poszukiwania? Czy podróż w przeszłość przyniesie ukojenie? Czy list zawiera prawdę, czy może jest to próba oszustwa?

Baron Julian Fellowes – brytyjski aktor, pisarz, scenarzysta i reżyser. Autor powieści „Snoby” oraz „Belgravia”, a także wielu scenariuszy. Za scenariusz dramatu Gosford Park Roberta Altmana otrzymał Oscara, a za scenariusz serialu Downton Abbey – nagrodę Emmy.

Sama okładka przywodzi na myśl dawne czasy, arystokrację, piękne suknie i wykwintne bale. Tak też się dzieje na kartach książki. Opowieść rozpoczyna się w czasach współczesnych, w których Damian zmaga się ze śmiertelną chorobą, lecz bardzo szybko przenosi się czterdzieści lat wstecz, do czasów jego młodości. W poszukiwaniach dziedzica Damianowi pomaga dawny kolega, z którym co prawda nie widział się przez wiele lat, a ich drogi rozeszły się w mało przyjemny sposób, pozostawiając niechęć i złość. Kolega rozpoczyna poszukiwania na podstawie listy sześciu kobiet, z którymi obu mężczyzn łączy przeszłość. To w ich towarzystwie spędzali czas i rozpoczynali Sezon w Londynie. Powrót do przeszłości przynosi coś jeszcze – ukazuje bez ozdobników, w jaki sposób z każdą z kobiet i jej najbliższymi obszedł się los. Kiedyś młodzi, ambitni, piękni, śmietanka towarzyska – po latach często pozbawieni złudzeń, uwikłani w toksyczne relacje, odarci z marzeń. Kiedyś wszystko wydawało się w zasięgu ręki, możliwe do zdobycia. Zmiany, które przez te czterdzieści lat stopniowo następowały, tworząc powoli siateczkę pęknięć sprawiły, że realia się zmieniły a nie każdy umiał sobie z tym poradzić.

„Londyn to dla mnie dzisiaj miasto nawiedzone, a duchem, który w nim straszy, jestem ja sam. Gdy przemierzam ulice, chodząc za swoimi sprawami, każda aleja, zaułek i plac szepcze mi o innej, wcześniejszej epoce mojego życia.” str. 9

Fabuła jest ciekawa i dopracowana. Pisarz lekko prowadzi opowieść, posługując się barwnym językiem, ze szczyptą humoru i ironii. Muszę przyznać, że wydarzenia są bardzo dokładnie opisane, co świadczy o dobrej znajomości tematyki i realiów dawnych czasów. Odnosi się wrażenie, jakby było się świadkiem tego, co się wokół dzieje, jakby wydarzenia rozgrywały się tu i teraz, tuż przed nami. Z drugiej strony część opisów może być nieco przytłaczająca i monotonna oraz nie każdemu przypadną do gustu, ale pozwalają one na lepsze zrozumienie tematu i precyzyjniejsze nakreślenie realiów tamtych czasów.

„Zmusza cię, żebyś wrócił do przeszłości i porównał ją ze swoją teraźniejszością. Zmusza cię, byś sobie przypomniał, czego chciałeś od życia jako dziewiętnastolatek, czterdzieści lat temu, zanim dowiedziałeś się, jakie życie naprawdę jest.” str. 221

Zarówno bohaterów, jak i wątków w tej opowieści nie brakuje. Wbrew pozorom sprawca całego zamieszania, czyli Damian wzbudza sympatię. Kiedyś pełen energii, brawurowo i niemal bezczelnie biorący od życia to, co uważał że mu się należy, teraz schorowany i samotny w wielkim, pięknym, ale pustym domu. Czy faktycznie był tak wyrachowany, jak niektórzy uważali? Przyglądając się bliżej niektórym wydarzeniom, okazuje się, że nie był aż tak arogancki i bezduszny, za jakiego uchodził. Przez całą opowieść przeplata się wątek wydarzeń w Estorilu, przez które drogi grupki znajomych się rozeszły. Co ich poróżniło? Wątpliwości z tym związane wyjaśniają się na zakończenie, dając przejrzysty obraz sytuacji. Wśród bohaterek każda wyróżnia się w inny sposób. Dużo emocji wywołuje los Joanny, kiedyś urzekającej, pewnej siebie i pięknej kobiety. Niestety w życiu łatwo się zagubić i stracić nadzieję. Często też można czuć się samotnym, mimo ludzi wokół. Równie ciekawie śledzi się los pozostałych kobiet z listy Damiana i ich wspólnych znajomych. Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani.

„Czas przeszły niedoskonały” to powieść wzbudzająca wiele refleksji dotyczących upływu czasu, życiowych wartości i ich priorytetów, oraz zmian i wydarzeń, które kształtują nasz los. To zderzenie obecnej chwili z przeszłością i spojrzenie bez upiększeń na czasem brutalną rzeczywistość. Pisarz przenosi czytelnika na salony brytyjskiej arystokracji, pozwalając poczuć atmosferę tamtych czasów, wziąć udział w rozpoczynającym się Sezonie w Londynie, stopniowo zbliżając się do rozwikłania tajemnicy i poznania nadawczyni listu do Damiana. Nie zabrakło trafnych spostrzeżeń i życiowych przemyśleń. Polecam.

„Bursztynowy anioł” Anna Tabak

Bursztynowy_aniołTytuł: Bursztynowy anioł
Autor: Anna Tabak
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 320

Koleiny życiowe potrafią skutecznie popsuć nastrój, lecz często brak odwagi, by z nich wyjść. Joanna studiuje kierunek, za którym nie przepada. Praca też nie jest spełnieniem jej marzeń. Jakby tego było mało związek, o którym myślała poważnie niespodziewanie się rozpada, pozostawiając rozbite serce i mętlik w głowie, a także pogłębiając brak wiary w siebie. Czy może być gorzej? Pewnie może, ale nie tym razem. Na jej drodze pojawia się przystojny, bogaty, inteligentny i zainteresowany nią mężczyzna, który sprawia, że Asia ponownie szczerze się uśmiecha. Trudno wręcz uwierzyć, że tak nagle wkrada się w jej szarą rzeczywistość, zmieniając ją gruntownie. Michał wydaje się być ideałem, mężczyzną bez wad. Czy to możliwe?

Anna Tabak – miłośniczka książek. Prowadzi bloga annatabak.pl, mieszka w Krakowie. „Bursztynowy anioł” to jej debiut literacki.

Bursztyn to piękny, pełen historii kamień, którego wnętrze czasem skrywa sporo tajemnic. Uroczo się mieni w promieniach słońca, a jego ciepła barwa przyciąga wzrok. Tytuł książki zapowiada więc pogodną i obiecującą chwile relaksu lekturę, dobrą na smutki. Czy jej wnętrze także skrywa tajemnice?

„W pudełeczku był wisiorek – bursztynowy aniołek w srebrnej oprawie, na srebrnym łańcuszku. Śliczny, Uśmiechnęłam się i od razu zapięłam łańcuszek na szyi. Coś czuję, że rzadko będę się z nim rozstawać. Jeśli w ogóle.” str. 232

Główną bohaterkę Joannę poznajemy w trudnym momencie, na jednym z zakrętów życiowych. Niespodzianka, którą los dla niej przygotował zupełnie ją zaskakuje. Związek, z którym wiązała plany na przyszłość rozpada się w jednym momencie, a tym samym także jej plany. Mężczyzna, któremu zaufała okazał się draniem, co zachwiało też jej pewność siebie. Aśka jest pozytywną kobietą, ale za bardzo stara się sprostać oczekiwaniom innych. Ciężko to zmienić, lecz widać jak stopniowo, czasem ucząc się na kolejnych błędach, zaczyna walczyć o siebie. Pomagają jej w tym przyjaciółki Agata i Karolina, które można polubić niemal od pierwszych stron. One też zabierają ją na wycieczkę do Chorwacji, co staje się początkiem ciekawego splotu wydarzeń. Tam też poznaje tajemniczego mężczyznę i rozpoczyna się niemal początek bajki. Czy jednak można wierzyć w bajki?

Grono bohaterów jest całkiem spore. Nie zabrakło w nim charakterystycznych i wyrazistych postaci. Mam tu na myśli Joannę i jej przyjaciółki, ale także Manu, czy Michała. Każdy coś wnosi do opowieści, przez co staje się ona bardziej nasycona. Ich los nie był mi obojętny i z zainteresowaniem śledziłam kolejne wydarzenia. Zakończenie łatwo przewidzieć, lecz nie odbiera to przyjemności czytania.

Opowieść została lekko poprowadzona, plastycznym językiem z wkomponowanymi ciekawymi dialogami. To jedna z tych książek, które pokrzepiają, dodają nadziei i pozwalają z większym zaufaniem spojrzeć w przyszłość. Czyta się ją szybko, często też z uśmiechem na ustach i zrozumieniem, sprzyjając głównej bohaterce i śledząc z uwagą jej los. Autorka wplotła też różne, życiowe wydarzenia związane z pozostałymi bohaterami, takie jak chociażby utrata rodziców, rutyna w długoletnim związku i jej konsekwencje, trudności dnia codziennego.

„Bursztynowy anioł” to rozgrzewająca serce książka, energetyczny koktajl, w którym mieszają się dobre i złe chwile, jak w prawdziwym życiu. Autorka ciekawie i lekko snuje opowieść pełną barwnych postaci oraz wydarzeń, które mogłyby dotyczyć wielu osób. Ukazuje, że szczęście być może jest całkiem blisko, w zasięgu ręki, tylko czasem wystarczy nieco się rozejrzeć i po nie sięgnąć. Udany debiut.

Zysk i S-ka – nowości

Wydawnictwo Zysk i S-ka oferuje kolejne nowości, o których możecie przeczytać poniżej.

zatrzymac gwiazdy_500Zatrzymać gwiazdy
Katie Khan
Format: 140 x 205 mm
Stron: 368
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Katarzyna Karłowska
Wydanie: wyd. 1
ISBN: 978-83-65676-91-7
Premiera: 24.04.2017

Zagubieni w  bezkresie kosmicznej przestrzeni, mając powietrza tylko na półtorej godziny, para zakochanych wspomina historię swej miłości na Ziemi Carys i Maxowi zostało tylko półtorej godziny powietrza. Spadają przez pustą przestrzeń kosmosu, nie mając nic prócz siebie wzajem. Szukając więc w sobie oparcia, wspominają świat, który za sobą zostawili. Świat, którego reguł nigdy tak naprawdę nie potrafili uznać, który nigdy nie był ich domem, do którego jednak za wszelką cenę chcą wrócić, ponieważ jest jedyną szansą na uratowanie ich miłości… W następstwie wojennego kataklizmu, który spustoszył Stany Zjednoczone i Bliski Wschód, w Europie zapanował utopijny ustrój społeczny oparty na tzw. Rotacji, która przewiduje, że co trzy lata obowiązkowo wszyscy obywatele zmieniają miejsce zamieszkania, przenosząc się do innych wielokulturowych społeczności, gdzie żyją życiem skupionym wyłącznie wokół własnych, indywidualnych celów. W tym raju Max spotyka Carys i natychmiast budzi się w nim uczucie. Szybko zdaje sobie sprawę, że oto jest dziewczyna, z którą chciałby stworzyć poważny związek, na który jednak nie pozwalają prawa nowego świata…

W rytmie passady 500(2)W rytmie passady
Anna Dąbrowska
Format: 140 x 205 mm
Stron: 392
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydanie: wyd. 1
ISBN: 978-83-65676-99-3
Premiera: 24.04.2017

„Zapomnij o całym świecie, zapomnij, że stoję za twoimi plecami. Daj się ponieść muzyce. Otwórz się na ten rytm…”

Julita, uczennica warszawskiego liceum, w niczym nie przypomina typowej nastolatki. Nie chodzi na imprezy ani na randki, nie spotyka się z przyjaciółmi. Żyje w cieniu wydarzenia z przeszłości, które nie pozwala jej zachowywać się tak jak klasowe koleżanki. Pewnego dnia otrzymuje propozycję, która może jej pomóc przełamać strach. Jedyne, co musi zrobić, to zatańczyć w konkursie kizomby.
Marcel jest tancerzem i instruktorem, który zaraża swoją pasją innych w szkole tańców latynoamerykańskich. Jego życie ulega całkowitej przemianie, kiedy dowiaduje się o chorobie matki. Światełkiem w tunelu okazuje się konkurs tańca, w którym mężczyzna postanawia wystartować. Wygraną chciałby przeznaczyć na pomoc matce. Dwoje obcych sobie ludzi zaczyna łączyć jedno pragnienie, chociaż każde z nich postrzega zwycięstwo w zupełnie innym wymiarze. Wydaje się, że Julitę i Marcela dzieli przepaść, której nie można pokonać, a jednak… W tańcu i miłości wszystko może się zdarzyć.

calamity_500Calamity
Brandon Sanderson
Format: 140 x 205 mm
Stron: 432
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Zbigniew A.Królicki
Wydanie: wyd. 1
ISBN: 978-83-65676-92-4
Premiera: 24.04.2017

Gdy Calamity rozświetliła niebo, zrodzili się Epicy. Od tamtej pamiętnej nocy życie Davida jest nierozerwalnie związane z ich zbrodniami Stalowe Serce zabił jego ojca. Pożar skradł mu serce. A teraz Regalia zamieniła jego najlepszego sprzymierzeńca w groźnego wroga. David znał tajemnicę Profesora i zatrzymał ją dla siebie nawet wtedy, gdy Profesor z trudem panował nad swoją mocą Epika. Jednak starcie ze Znikającym w  Babilarze przeważyło szalę. Były przywódca Mścicieli przeszedł na drugą stronę. Zapadł w mroczną otchłań zła szerzonego przez Epików na całym świecie, z której – jak powszechnie sądzono – nie ma powrotu. Jednak wszyscy się mylą. Odkupienie jest możliwe nawet dla Epików, czego dowiodła Megan. Nie wszyscy są straceni. Nie całkowicie. A Dawid jest na tyle szalony, aby stawić czoło najpotężniejszemu z elity Epików, aby ocalić
przyjaciela. Albo zginąć…

“Nieodparcie frapujące i z wybuchowym zakończeniem”. James Dashner, autor bestsellerowego cyklu Więzień labiryntu

“Następny sukces Sandersona… Jest po prostu błyskotliwym pisarzem. Kropka”. Patrick Rothfuss, autor bestsellera  Imię wiatru

Tuaregowie i caterpillaryTuaregowie i caterpillary
Witold Michałowski
Format: 145 x 205 mm
Stron: 240
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydanie: wyd. 1 w tej edycji
ISBN: 978-83-65676-97-9
Premiera: 24.04.2017

Praca przy budowie wielkiego rurociągu naftowego w Nigerii to nie tylko morderczy wysiłek, ale także egzotyczna przygoda.

Witold Michałowski opowiada o swojej pracy, o spotkaniach, przyjaźniach i konfliktach z ludźmi, o dramatycznych nieraz perypetiach.

Uwertura_okadka.inddUwertura
Adrianna Rozbicka
Format: 140 x 205 mm
Stron: 448
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydanie: wyd. 1
ISBN: 978-83-8116-008-7
Premiera: 24.04.2017

Gdy kurtyna opada, a zaczyna się życie…
U progu świetnie zapowiadającej się kariery tanecznej Alicja ulega tragicznej w  skutkach kontuzji. Diagnoza: już nigdy nie będzie tańczyć.
Ale oto kilka lat później, gdy wszystko zdaje się sprzysięgać przeciwko niej, podejmuje próbę powrotu na scenę – zatańczenia w  rewii. Poznaje Mateusza – wokalistę geja, Pierre’a – francuskiego choreografa, i  muzyka – utalentowanego kompozytora: mężczyzn, którzy odzwierciedlają wszystko, przed czym ucieka. Jednak prawdziwym problemem okazuje się Iza, producentka przedstawienia, która nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel. Czy niezwykły talent, niepowtarzalna uroda i wrażliwość Alicji wystarczą, by pokonać mnożące się przeciwności?
Uwertura to powieść wielowątkowa, osadzona w barwnym, ale i bezwzględnym świecie artystów estradowych. To lektura nie tylko dla miłośników tańca i teatru, ale dla tych wszystkich, którzy nie podjęli jeszcze decyzji, czy żyć tak, jak wypada, czy tak, jak tego rzeczywiście pragną. Być może odnajdą odpowiedź za maską sztucznego uśmiechu
i makijażu, gdy kurtyna wreszcie opadnie…

Źródło: Zysk i S-ka

Dwie z wymienionych książek mam w planach. Czy któraś  Was zainteresowała?

Deutsch Aktuell 81/2017

DA81_220Tytuł: Deutsch Aktuell
Numer: 81/2017
Wydawnictwo: Colorful Media

W ramach rozwijania języka niemieckiego po raz kolejny sięgnęłam po dwumiesięcznik Deutsch Aktuell. Czas wspomnieć o artykułach, które w numerze 81/2017 najbardziej mnie zainteresowały.

Dział In der Kürze liegt die Würze to jak zazwyczaj garść ciekawostek z różnych dziedzin. Przeczytać w nim można między innymi o nowym zakazie w niemieckich szkołach, czy też uzyskać informacje o tym, w którym kraju ludzie żyją najdłużej.

Pierwszy artykuł z działu Leute przybliża życie i karierę niemieckiej aktorki Heike Makatsch. Jest ona też piosenkarką i prowadzi program telewizyjny, a także mocno angażuje się w działalność społeczną.

W dziale Kultur zainteresował mnie także artykuł „Humor auf Deutsch” dotyczący niemieckiego poczucia humoru w produkcjach filmowych. Wbrew powszechnym stereotypom Niemcy też potrafią się śmiać i tworzyć seriale komediowe.

Artykuł „YouTuber – ein Beruf der Zukunft?” z działu Gesellschaft dotyczy niezwykłej popularności kanału YouTube. Umożliwia on zaistnienie nie tylko w sieci, ale i na rynku. Czy można z nim wiązać swoją karierę zawodową?

W tym dziale zainteresował mnie też artykuł „Deutschland – Multi-Kulinarisch” dotyczący kuchni różnych kultur. Z uwagi na osiedlanie się w Niemczech ludzi z wielu krajów, można też spotkać się z potrawami z różnych stron świata.

W dziale Kochecke znajdziecie przepis na tradycyjny chleb wielkanocny Die Osterpinze.

Dział Reise jak zawsze przyciąga i zabiera w podróż. Z artykułem „München – die zweite Hauptstadt Deutschlands” możecie wybrać się do Monachium, pięknej stolicy Bawarii od dawna przyciągającej turystów. Możecie poznać miejscowe przysmaki oraz miejsca warte odwiedzenia.

Deutsch Aktuell 81/2017 to mieszanka różnych tematów zaserwowana w przystępnej i ciekawej formie oraz barwnej i dopracowanej oprawie graficznej. Najważniejsze jednak, że podczas lektury poznaje się nowe słowa i zwroty, rozwijając tym samym język niemiecki. Lista słówek z tego wydania a także połowa artykułów w formacie mp3 do odsłuchania są do pobrania ze strony internetowej czasopisma (do pobrania plików audio niezbędny jest kod).

„Czerwone dziewczyny. Legenda rodu Akakuchibów” Kazuki Sakuraba

Czerwone_dziewczynyTytuł: Czerwone dziewczyny.
Legenda rodu Akakuchibów
Autor: Kazuki Sakuraba
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 488

Japonia – kraj odległy pod względem kilometrów, ale też kulturowo. Bogaty w tradycje, ciekawy historycznie i przyciągający opowieściami. Kraj Kwitnącej Wiśni. W niewielkiej wiosce Benimidori u podnóża gór mieszka mała dziewczynka o imieniu Manyō. Nie jest jej łatwo. Została porzucona przez ludzi, o których niewiele wiadomo, nazywanych „cudzoziemcami”. Od mieszkańców wioski odróżnia ją wiele, chociaż stara się dostosować. Los szykuje dla niej urodzaj niespodzianek i w tamtym momencie nikt nie przypuszcza, że jej mężem zostanie dziedzic potężnego i wpływowego roku Akakuchibów, a jedna z jej córek będzie stała na czele gangu motocyklowego i zasłynie, ale nie tylko z tego powodu. Po wielu latach, okazuje się, że Manyō skrywa jeszcze jedną tajemnicę, którą wyznaje wnuczce w ostatnich chwilach swojego życia. Poznajcie opowieść Toko, córki Kemari i wnuczki Manyō – o losach tej niezwykłej rodziny.

Kazuki Sakuraba – japońska pisarka, której powieści zyskują duże uznanie wśród czytelników a kilka z nich doczekało się adaptacji filmowej. Za książkę „Czerwone dziewczyny” otrzymała nagrodę Mystery Writers of Japan Award.

To druga w ostatnim czasie książka, której lektura dostarczyła mi informacji o Japonii. Druga, ale zupełnie inna. Wiele w niej ukrytej symboliki, tradycji, szacunku dla rodziny, poświęcenia i tajemnic. Wiele barwnych i różnorodnych obrazów, które działają na wyobraźnię i dają do myślenia. Nie ma w niej natomiast prostych, jednoznacznych wyborów i odpowiedzi. Jest niczym skomplikowana łamigłówka, do której znalezienie klucza nie jest proste, ale wyjaśnia bardzo wiele.

Akcja rozgrywa się głównie w wiosce Benimidorii i jej okolicach na przestrzeni lat 1953 – 2000. Spora rozpiętość czasowa gwarantuje lepsze zrozumienie przemian zachodzących w kraju i ich wpływu na życie zwykłych ludzi. Ludzi, których losy są od początku mocno związane z ogromnymi piecami hutniczymi i wytopem żelaza. Większość ich życia to ciężka praca w hucie, rodzina i tradycje. Każdy wierzy, że pracuje dla dobra przyszłych pokoleń, że nadejdą lepsze czasy dla ich dzieci. Praca w hucie pozwala im na godne życie, ale niszczy też zdrowie.

„Piec był jak wielki ciemny wieżowiec, symbol współczesności; rzeka roztopionego żelaza – niczym ogień buchający z paszczy smoka; słupy czarnego dymu unoszące się z niezliczonych kominów, stojących w równym rzędzie jak żelazne zęby…” str.17

Do lektury przyciągają charakterystyczne postacie. Nie sposób szybko o nich zapomnieć. W moim sercu na dłużej zagoszczą Manyō – dziewczyna pochodząca z gór, a w późniejszym czasie jedna z bardziej wpływowych kobiet rodu Akakuchibów, Kemari – jej córka, wojowniczka, nieprzewidywalna, silna i honorowa, Toyohisa – oddany pracownik w hucie, doradca Yasuyukiego, głowy rodu. Mocno zaznacza się też los Midori Kurobishi, zwanej Złotą Rybką oraz jej brata. Prym wiodą silne kobiety, wytrwałe, dbające o rodzinę i tradycje, walczące o dobro swoich bliskich, będące w cieniu, lecz mające bardzo duży wpływ na rozwój wydarzeń, których w powieści nie brakuje.

„Mężczyźni niczego nie widzą, niczego nie czują, pomyślałam, co z jakiegoś powodu wydało mi się zabawne. Znów zaczęłam się zastanawiać, co tak naprawdę zaszło w tym domu wspieranym tyle lat przez kobiety żyjące w cieniu – i kogo zabiła jasnowidząca matrona.” str. 385

Książka ma swój, niepowtarzalny klimat, którym bardzo szybko osacza czytelnika. Zwłaszcza pierwsza połowa okazała się dla mnie najmocniej oddziałująca, osnuta tajemnicą, przepowiedniami. W drugiej może jest mniej klimatycznie, ale także ciekawie. Trochę rozczarowało mnie samo zakończenie. Miałam wrażenie, że rozwikłanie zagadki morderstwa postępowało za szybko i nie zostało dostatecznie rozwinięte. Czegoś mi w tym momencie zabrakło. Nie zmienia to jednak faktu, że książka zasługuje na uwagę, dostarcza wielu wrażeń i warta jest czasu jej poświęconego.

„Czerwone dziewczyny” to wielowątkowa saga, w której główne role odgrywają silne i odważne kobiety. Osnuta tajemnicą i czerwienią żarzących się pieców hutniczych, klimatyczna i niebanalna. Lektura skłaniająca do przemyśleń. Usiądźcie więc wygodnie i przenieście się na chwilę do pełnej aromatów herbaciarni buku buku, by wysłuchać opowieści Toko.

Nowości wydawnictwa Marginesy – kwiecień 2017

Poniżej nowości książkowe wydawnictwa Marginesy w miesiącu kwietniu. Może znajdziecie wśród nich coś dla siebie.

Premiera 1Moje_szczęśliwe_wyspy1 kwietnia
Magdalena Zawadzka
„Moje szczęśliwe wyspy”

Kobiecy urok i niewyczerpana energia. Aktorka, która od lat wzbudza powszechną i szczerą sympatię wśród widzów. Ma na koncie ponad 150 ról filmowych, teatralnych i telewizyjnych, a w tym roku obchodzi jubileusz 50-lecia pracy artystycznej. Długo oczekiwana nowa książka Magdaleny Zawadzkiej to dowód na to, że aktorka nieustannie potrafi zadziwić. Ma ciekawe i wnikliwe spojrzenie na świat, a także ogromne poczucie humoru, które pozwala jej z dystansem patrzeć na siebie. Tytułowe szczęśliwe wyspy to nie tylko wyspy na całej kuli ziemskiej, które Magdalena Zawadzka – pełna pasji podróżniczka – odwiedzała. Wyspy szczęścia to bezpieczne przystanie, wspomnienia, chwile dobre i złe. Te, które zostały w pamięci na zawsze. To ludzie, czasy, przedmioty, miejsca, które stały się bezpiecznym schronieniem w pamięci. To opowieści o dawnym przyblokowym podwórku i dziecięcych zabawach, wspomnienie podróży, miejsc, dawnego smaku chleba i truskawek. To anegdoty związane z ludźmi, sprawami i historiami do których dzisiaj, tak jak aktorka lubimy powracać jak do bezpiecznej przystani.

Szczęście_w_SMPremiera 5 kwietnia
Jean d’Ormesson
„Szczęście w San Miniato”

Ostatni tom trylogii opowiadającej dzieje rodzin O’Shaughessych i Romerów – czterech sióstr i czterech braci. I tym razem wraz z grupką naszych bohaterów – w miarę upływu lat coraz bardziej topniejącą – wędrujemy w czasie i przestrzeni. Przestrzeń dla tych kosmopolitów i niespokojnych duchów to cały świat. Przygody i perypetie miłosne zawiodą ich jak zwykle do niemal wszystkich zakątków ziemi. Czas to okres poprzedzający II wojnę światową, Noc długich noży w Bad Wiessee, czarny czwartek na nowojorskiej Wall Street i wczesne lata powojenne, aż po powrót do władzy generała de Gaulle’a czy podpisaniu paktu Ribbentrop-Mołotow. Do tego stalinowski Związek Radziecki i historia pewnego szpiega… A nad wszystkim czuwa wujaszek Winston Churchill.

Osiemnaście_stopni_poniżej_zeraPremiera 11 kwietnia
Stefan Ahnhem
„Osiemnaście stopni poniżej zera”

To trzeci już tom z inspektorem Fabianem Riskiem. Książka znalazła się na listach bestsellerów w Skandynawii i Niemczech. Tym razem autor zainteresował się problemem kradzieży tożsamości, jednej z najczęściej popełnianych zbrodni w Szwecji. Mariusz Czubaj poleca książkę: „Stefan Ahnhem ma rzadki dar opowiadania oryginalnych i brawurowych historii, nie gubiąc przy tym znaków rozpoznawczych skandynawskiego kryminału”.  Stefan Ahnhem został zaproszony do udziału w Międzynarodowym Festiwalu Kryminału we Wrocławiu.

Głośniej_niż_śniegPremiera 11 kwietnia
Stefan Hertmans
„Głośniej niż śnieg”

John De Vuyst jest redaktorem w wydawnictwie. Szczęśliwie się ożenił z piękną i inteligentną Margą. Pewnego dnia jego spokojne życie gwałtownie się kończy, gdy dostaje dwa tajemnicze  listy w języku, który jest mu obcy. Niecałe dwadzieścia cztery godziny później wielka bomba wybucha na drugim piętrze Instytutu Świata Arabskiego w Paryżu, a wkrótce potem dochodzi do potężnej eksplozji w bazylice Świętego Piotra w Rzymie. Nie tylko świat zewnętrzny ulega zniszczeniu – także życie osobiste Johna staje się najeżone kłopotami, zwłaszcza po tym, gdy Marga dowiaduje się o jego romansie i postanawia się wyprowadzić. Sprawy nabierają gwałtownego tempa, kiedy de Vuyst odkrywa, że istnieje bezpośredni związek między zaadresowanymi do niego listami i terrorystycznymi atakami nieznanych wtedy jeszcze fundamentalistów. Głośniej niż śnieg to wnikliwa analiza współczesności, w której zacierają się granice tożsamości, religia jak nigdy od setek dzieli zamiast łączyć, a terroryzm i wiara w globalny spisek ciągnie ludzkość w odmęty paranoi i strachu. Oraz samotności i braku zaufania, bo nagle wszystko zaczyna się wydawać podejrzane.

Zagubieni_w_ParyżuPremiera 11 kwietnia
Anna Laura Rucińska
„Zagubieni w Paryżu”

Valerie urodziła się i wychowała w Australii, ale kiedy na studiach w Londynie poznała Antonia, przeniosła się do Włoch i urodziła dwoje dzieci. Małżeństwo okazało się jednak porażką, więc w trzeciej ciąży ucieka i po rozwodzie postanawia ułożyć sobie życie we Francji. Jest rok 1980. Valerie w siedzibie UNESCO poznaje Andrzeja. Jest pisarzem, tłumaczem, uciekinierem z Syberii, który po wojnie wrócił do Polski. Jest dużo starszy. I ma żonę. A Valerie zakochuje się bez pamięci. Poznaje środowisko polskich intelektualistów i artystów, znanych aktorów. Postanawia nauczyć się polskiego. Dzięki temu chce go lepiej poznać. Uczy ją Zosia, młoda emigrantka. Po jakimś czasie Valerie uzmysławia sobie, że Andrzej działa w opozycji. Zagubieni w Paryżu to opowieść o przyjaźni między kobietami, ścieżkach prowadzących do wolności, o wzajemnym wspieraniu się i walce o siebie.

Nigdzie_w_AfrycePremiera 19 kwietnia
Stefanie Zweig
„Nigdzie w Afryce”

Rok 1938. Walter Redlich, żydowski adwokat spod Wrocławia, emigruje do Kenii, uciekając przed hitlerowskimi prześladowcami. Tuż przed wybuchem wojny dociera tam jego żona z pięcioletnią córeczką. Kraj, w którym przyjdzie im spędzić kilka lat, początkowo wydaje się nieprzyjazny i trzeba czasu, aby go poznać i zrozumieć. Nie jest to łatwe zadanie, zwłaszcza dla Jettle, która traktuje pobyt w Afryce jako stan przejściowy i nie zamierza zadawać sobie trudu, żeby się przystosować. Przyzwyczajona do wygodnego życia nie potrafi wyrzec się swoich pragnień i potrzeb. Problemów z zaadaptowaniem się nie ma tylko mała Regina, która w przeciwieństwie do rodziców szybko nasiąka Afryką. Zaprzyjaźnia się z tubylcami, rozumie przyrodę i otaczający ją świat. Mimo iż Redlichom udało się uciec od wojennego koszmaru, nie potrafią uwolnić się  od poczucia winy wobec bliskich, którzy zostali w Niemczech lub w Polsce i nie mają szans na ucieczkę. Poczucie osamotnienia wzmaga tęsknota za ojczyzną, za rodziną, przyjaciółmi i pracą. Wykształceni ludzie (adwokaci, nauczyciele, inżynierowie) zmuszeni są w Afryce pracować na farmach, walcząc z przyrodą i jej kaprysami, z upałem, biedą i poniżeniem. Nigdzie w Afryce to powieść dramatyczna, pełna rozterek, lęków, ale i marzeń. Głęboko zapada w pamięć. Na podstawie powieści powstał film nagrodzony Oscarem.

Źródło: Marginesy

W planach mam dwie z wymienionych książek. Czy znaleźliście coś dla siebie?

„Doskonała pomyłka” Katie Agnew

Doskonała_pomyłkaTytuł: Doskonała pomyłka
Autor: Katie Agnew
Wydawnictwo: Czarna Owca
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 472

Naszyjnik z pereł to marzenie niejednej kobiety. Dla Tilli Beaumont stanowił on jedną z cenniejszych rzeczy, ale nie tylko ze względu na jego wartość pieniężną, ale sentymentalną. Niestety zaginął wiele lat wcześniej i nie udało się go odzyskać. Kobieta zaczyna pisać listy do wnuczki Sophie Beaumont-Brown, z którą reszta rodziny nie utrzymuje kontaktu. W listach tych snuje opowieść o swoim życiu oraz o naszyjniku, którego historia sięga minionych lat. Każda z tych pięknych, lśniących i niepowtarzalnych pereł z naszyjnika wiąże się z pewną tajemnicą i splata w intrygujący sposób losy osób z różnych kultur i czasów. Czy Sophia odkryje znaczenie naszyjnika? Czy uda się jej dowiedzieć, co z nim się stało?

Okładka kojarzyła mi się z lekką, niewymagającą lekturą i takie wobec książki miałam oczekiwania. Treść okazała się dla mnie zaskoczeniem, mimo poznanego wcześniej zarysu fabuły. Początek, czyli właściwie pierwszy rozdział, w którym czytelnik poznaje Sophie i jej przyjaciela Hugo, nie wzbudził we mnie entuzjazmu. Dwie dorosłe osoby, których życie toczy się głównie wokół imprez i dobrej zabawy, wywołujące skandale i lubiące lekkie życie najlepiej nie na swój koszt. Okazało się jednak, że warto było czytać dalej, gdyż za tą pozorną fasadą kryje się wiele różnych problemów i życiowych zakrętów. Przedstawienie Sophie w ten sposób pozwala też lepiej zrozumieć jej nastawienie do życia oraz obserwować stopniową przemianę, jaka w nim następuje. Każdy kolejny rozdział książki przyciąga i zaciekawia, odkrywając rąbki tajemnic związanych z naszyjnikiem, ale też rodziną Sophie.

„Wyjęła perłę z muszli i ścisnęła ją w dłoni, jej znękane ciało wpadło do wody i ruszyła, jak miała nadzieję, w stronę domu. Gdy fale zakrywały jej głowę, myślała wyłącznie o dwóch osobach – Yoshiro i Aiko – które były całym jej światem.” str. 223

W powieści splecione są losy różnych osób. Niektóre łatwo powiązać, inne początkowo wydają się zupełnie niezwiązane z naszyjnikiem. Takie wrażenie odniosłam w odniesieniu do Dominica. Z każdą kolejną stroną wszystko się rozjaśnia i okazuje się, że też ma swoją i to dosyć istotną rolę do odegrania, a autorka zgrabnie połączyła wszystkie historie w jedną, spójną całość.

Fabuła rozgrywa się w barwnej scenerii. Na uwagę zasługuje też tło społeczno – obyczajowe. Autorka roztacza klimat dawnych czasów: życia brytyjskiej arystokracji, ale też trudy codzienności poławiaczek pereł w Japonii. Zderzenie dwóch skrajnych światów, innych systemów wartości, potrzeb, oczekiwań. Coś, co dla jednych jest oczywiste i proste dla innych jest nieosiągalne lub wymaga ogromnego poświęcenia. Na kanwie ciekawych wydarzeń autorka roztacza atmosferę minionych czasów, ale też współczesności. Czułam się jakbym uczestniczyła w wydarzeniach, gdy Tilli weszła z ojcem do sklepu w Asprey, gdzie dystyngowany pan Fitzroy prezentuje niezwykłą, piękną biżuterię, wysadzaną rzadkimi kamieniami. Po chwili wraz z poławiaczką pereł, amą o imieniu Manami oglądam głębiny w poszukiwaniu tych rzadkich i cennych klejnotów. W następnym momencie wracałam do współczesności. Wszystko  spaja jeden naszyjnik, który w pewien sposób odmienił losy wielu osób i ma intrygującą historię.

Pośród wielu różnych wydarzeń wyłania się obraz ludzi, którzy niezależnie od pozycji społecznej borykają się z różnymi problemami. Między innymi poruszona została tematyka walki o lepsze życie, braku zrozumienia i akceptacji ze strony najbliższych, przemocy psychicznej i jej konsekwencji, zdrady, ucieczki w nałogi, ale też zaufania i miłości. Jak widać warstwa psychologiczna jest równie mocno rozbudowana i dobrze charakteryzuje poszczególnych bohaterów. Wachlarz postaci jest też całkiem spory i barwny. Hugo wydał mi się postacią dosyć schematyczną i przewidywalną. Miałam wrażenie, że jego rola nie do końca jest określona. Sophia często wywoływała mieszane uczucia. Najwięcej sympatii wzbudziła Manami, ale też Matilda Beaumont, a z postaci męskich Dominic.

„Doskonała pomyłka” to klimatyczna opowieść, splatająca losy osób z różnych czasów i miejsc. Wzbudza ciekawość i wiele emocji. Tytuł też nie jest przypadkowy, a raczej dobrze przemyślany, co wyjaśnia się pod koniec książki. Rozpoczynając lekturę nie spodziewałam się tego, co skrywa a muszę przyznać, że okazała się piękną, życiową i wielowątkową opowieścią.

„Jak sobie radzić z trudnymi ludźmi” Gill Hasson

Jak_sobie_radzić_z_trudnymi_ludźmiTytuł: Jak sobie radzić
z trudnymi ludźmi
Autor: Gill Hasson
Wydawnictwo: PWN
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 176

Każdego dnia spotykamy wiele osób w komunikacji miejskiej, na ulicy, w szkole, pracy, sklepie, czy też innym publicznym miejscu. Czasem nawet krótkotrwałe relacje mogą wzbudzić frustrację i popsuć humor na resztę dnia. Jeszcze gorzej, gdy na trudną osobę trafi się w życiu osobistym, czy zawodowym. W takim przypadku często nie bardzo jest możliwość zerwania kontaktu, czy robienia ciągłych uników. Warto zrozumieć, z czego wynikają różne zachowania, niekoniecznie jawnie agresywne, ale równie męczące. Warto też dowiedzieć się więcej na temat możliwych sposobów reakcji, by lepiej w takich sytuacjach sobie poradzić. Nasze samopoczucie zależy od nas i zmiana nastawienia oraz umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach to dobry początek na drodze do czerpania większej radości z życia.

Gill Hasson – nauczycielka, doświadczona trenerka w dziedzinie rozwoju osobistego prowadząca szkolenia i treningi. Jest autorką kilku książek dotyczących tej tematyki.

W życiu każdej osoby zdarzają się kontakty z trudnymi osobami, często niespodziewane, na które nie mamy wpływu. Nie każdy równie dobrze radzi sobie w konfliktowych sytuacjach, chociaż nie da się ich całkiem uniknąć. Można jednak wyćwiczyć pewne zachowania i małymi krokami wzmacniać pewne cechy, które pozwolą mieć większą kontrolę nad zaistniałą sytuacją i poczucie większego sukcesu, zamiast frustracji. Do tego może posłużyć ta książka.

Autorka podzieliła poradnik na trzy główne części. Pierwsza zawiera nieco teorii, która pozwoli lepiej zrozumieć różne zachowania, a zrozumienie może prowadzić do lepszego radzenia sobie z nimi. W tej części przedstawione są też różne typy zachowania trudnych ludzi, które nie zawsze muszą być jawnie agresywne, czy wrogie. W tym miejscu można również przeanalizować własne reakcje na stresujące sytuacje.

„Wzięcie odpowiedzialności za własne reakcje na trudne osoby pomoże ci lepiej sobie z nimi radzić. Dlaczego? Dlatego, że jeżeli bierzesz odpowiedzialność za własne reakcje, to – tak jak ze wszystkim, za co odpowiadasz – przejmujesz nad nimi kontrolę, możesz nimi kierować i na nie wpływać.” str. 34 – 35

W części drugiej autorka zawarła szereg wskazówek dotyczących prawidłowej oceny sytuacji i właściwej reakcji w konfliktowych sytuacjach. Porady te można od razu zastosować w praktyce, by wyćwiczyć różne reakcje, wzmocnić pewność siebie oraz stopniowo zwiększać asertywność. Wskazówki dotyczą jasnego określenia celu, prawidłowego działania i tego, co należy robić a także mówić, ale tez jak nie należy się zachowywać, by niepotrzebnie nie pogorszyć sytuacji.

Trzecia część to sposoby na poradzenie sobie z osobami niemożliwymi do zniesienia, a takie też możemy spotkać.

Książka napisana jest lekko, ciekawie i znajduje się w niej wiele przykładów umożliwiających lepsze zrozumienie tematu. Mieszane uczucia natomiast wzbudza jej objętość. Myślę, że niektóre z problemów można by szerzej omówić, podając więcej praktycznych ćwiczeń, a nie tylko ogólny zarys.

„Jak sobie radzić z trudnymi ludźmi” to niewielkich rozmiarów poradnik, który pozwala lepiej zrozumieć niektóre zachowania, a tym samym lepiej na nie reagować, mniej się denerwować i mniej zatruwać sobie życie negatywnymi emocjami. Jak autorka trafnie stwierdziła, to nie inni ludzie kształtują nasze emocje tylko robimy to sami. Poradnik nie wyczerpuje tematu, ale może być dobrym początkiem do jego zgłębiania. Do tego bardzo spodobała mi się okładka.